04.11.2016

Ahhh co to był za ślub :) 14.11.2015r

Zacznijmy od początku.. :) 14.11.2013r. zaręczyliśmy się - KLIK. W styczniu '14 czekał mnie powrót do Polski, Wojtek jeszcze na kilka miesięcy miał zostać w UK.. o ślubie tak do końca nie myśleliśmy głownie ze względu na odległość, chcieliśmy zorganizować wszystko razem, na spokojnie gdy wróci do kraju. W międzyczasie okazało się, że jednak nie wróci tak szybko, postanowiliśmy dłużej nie czekać ze ślubem i podczas jednego z urlopów - na przełomie czerwca i lipca podjęliśmy decyzję i zarezerwowaliśmy lokal :) 
Od tego się zaczęło, w październiku mieliśmy już orkiestrę, kamerzystę, fotografa, na tym stanęły nasze przygotowania właściwie aż do powrotu Wojtka z zagranicy - kwiecień 2015r :) 
Mieliśmy pół roku żeby wszystko zorganizować, zrobić kurs przedmałżeński, zaprosić gości i kupić wszystkie potrzebne rzeczy :) W międzyczasie Wojtek pracował praktycznie 7 dni w tygodniu a ja zajmowałam się firmą o której opowiadałam wam kilka dni temu - KLIK
Nie było łatwo ale było cudownie, te 6 miesięcy to najwspanialszy okres w moim życiu, przygotowania, zakupy, ustalanie szczegółów, robienie dekoracji, wszystko aby ten najważniejszy dzień w życiu był wyjątkowy-taki o jakim zawsze marzyliśmy :) Od razu mogę powiedzieć że taki był ! Setki razy słyszałam 'nie planujcie bo i tak połowa rzeczy nie wypali'.. a nam WSZYSTKO WYPALIŁO :) Grunt to trzymać się planu i absolutnie nie patrzeć na to co myślą/mówią/robią inni i co się dzieje wokół, trzeba za wszelką cenę dążyć do celu nie patrząc na nikogo - to w końcu jest NASZ DZIEŃ !! :) 

Tak jak w tytule ślub wzięliśmy 14.11.2015r. - już prawie rok jestem najszczęśliwszą żoną na świecie :) Przyjęcie odbyło się w Zamku Camelot w Dębicy, a ślub w małym kościółku w naszej miejscowości :) 

Dziś już nie będę się więcej rozpisywać, ale zapewniam was że tematyka ślubna przez jakiś czas będzie nieodłącznym elementem tego bloga. Bardzo miło będzie powspominać pisząc dla was notki z poradami i naszymi przeżyciami. W tej chwili mam w głowie co najmniej 10 tematów które muszę poruszyć :) 



Zostawiam was ze zdjęciem zdjęcia z naszej sesji ślubnej która odbyła się dopiero 5 miesięcy temu :) A dlaczego tak późno ? Dowiecie się następnym razem :)

Dobranoc :)


______________________________________________________________________________


Zapraszam na:
snapa: czekoladka93
Instagram - KLIK
Fanpage paznokciowy - KLIK
Fanpage mojego sklepu - KLIK
Do mojego sklepu z artykułami do stylizacji paznokci - KLIK
Kanał na YouTube - KLIK

2 komentarze:

  1. dość sprawie udało Wam się to wszystko załatwić :)
    czasem jestem przerażona, gdy pomyślę, że i mnie również kiedyś czeka organizacja ślubu :P
    pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Szybko to załatwiliście. :)
    Mnie przerażają organizacje ślubne i jeśli kiedyś będę brać ślub to chciałabym mieć taki skromny bez wielkiego wesela. ;D

    OdpowiedzUsuń