05.11.2016

Zamówiłam pogodę na ten dzień... ślub w listopadzie?! Plus i minusy ;)

Zacznijmy od naszej historii.. tak jak mówiłam -klik ślub zaczęliśmy planować w lipcu 2014r. Rozglądając się za lokalem mieliśmy na uwadze dwie priorytetowe rzeczy:
Nie chcemy jak w większości przypadków rezerwować sali na 2-3 lata w przód. Chcemy ślub szybko, na pewno wcześniej niż za 2 lata :)
Nie chcemy ślubu w miesiącach czerwiec-sierpień - obydwoje nie tolerujemy wysokich temperatur i wesele w lecie to dla nas istny koszmar..

Miałam głęboką nadzieję że znajdziemy termin na wrzesień 2015r. - czyli za rok i dwa miesiące od planowanego momentu zarezerwowania sali, czas oczekiwania idealny :) Wrzesień jest jak dla mnie świetnym miesiącem - temperatury nie za wysokie, ładna pogoda, rozpoczynająca się złota Polska jesień :) W czym problem ? Objechaliśmy kilka lokali w okolicy i w żadnym nie było już terminów ! Co więcej nie było nawet terminów na październik - pojedyncze soboty tuż przed listopadem...

Wtedy zaczęliśmy myśleć o styczniu lub o Świętach Bożego Narodzenia. Ja jednak nie chciałam łączyć dwóch okazji - dla mnie Święta to Święta, Nowy Rok to Nowy Rok a MOJE WESELE TO MOJE WESELE :)
Zaczęłam po prostu przeglądać kalendarz, nie uwierzycie jakie było moje zdziwienie gdy odkryłam że 14.11.2015r to sobota ! Jeśli jeszcze nie wiecie to ...od 14.11.2010r.  jesteśmy parą, od 14.11.2013r jesteśmy zaręczeni... a od 14.11.2015r. zostaniemy małżeństwem ! Postanowione, gdy powiedziałam o tym Wojtkowi nie dał się namówić na jakiekolwiek spekulacje odnośnie innego terminu :) I chwała mu za to ! Data 14.11 od początku do końca będzie naszym magicznym dniem:)

Taka tabliczka witała naszych gości tuż przy wejściu na sale :)


Wracając do tematu, praktycznie od pierwszego wejrzenia najbardziej spodobał nam się Camelot, atrakcyjna cena, przepiękny elegancki wystrój, efekt gwieździstego nieba (dokładniej opowiem innym razem), brak okien, okrągłe stoły, elegancka zastawa, baardzo duża komfortowa sala, piękne pokrowce na krzesłach i wiele innych atutów :) Nie mieliśmy zbyt wiele czasu na zastanawianie, ponieważ Wojtek był w Polsce tylko na kilka dni.. postanowiliśmy nie czekać i zarezerwować właśnie w Camelocie naszą magiczną datę 14.11.2015r :) Czas oczekiwania na ślub - rok i 4 miesiące, czyli w porównaniu do panujących standardów bardzo krótko, tak jak chcieliśmy :)

Po wyjeździe Wojtka biłam się z myślami - czy to na pewno dobra decyzja, przecież nikt nie bierze ślubów w listopadzie?! Na podstawie naszych osobistych doświadczeń oraz setek godzin przemyśleń przestawię wam teraz plusy i minusy planowania ślubu i wesela właśnie na listopad :)

Może zacznę neutralnie mianowicie od pogody, nie mogę jej zaliczyć ani do plusów ani do minusów ponieważ
- niektórzy wolą wysokie temperatury, inni wolą niższe
- tak na prawdę nigdy nie mamy pewności jaka będzie pogoda, obojętne w jakim miesiącu obojętne w jakim dniu, w lecie mogą być burze, ulewy i 10 stopni na zewnątrz, w jesieni natomiast możemy mieć piękne słońce i kilkanaście stopni ciepła
- pamiętajcie pogoda nie jest najważniejsza - tak na prawdę przebywamy na zewnątrz tylko kilka minut - podczas wyjazdu do kościoła a później z kościoła na salę, nie musimy robić w ten sam dzień sesji, a zdjęcia grupowe można zrobić w lokalu :)
Jak było w naszym przypadku ? "Zamówiłam pogodę na ten dzień :)" - było słonecznie, nie za zimno, jedyne co pamiętam to mocny wiatr, na szczęście obyło się bez deszczu. Naszą listopadową pogodę zdecydowanie mogę zaliczyć do +++++ :)
Mam kilka lepszych zdjęć z uchwyconą pogodą, ale nie chciałabym pokazywać publicznie naszych gości, zostawiam was z tym zdjęciem - niebo z kilkoma chmurkami i piękne słoneczko:)
Plusy:
- w listopadzie mamy już czas zimowy, co za tym idzie ciemno robi się bardzo wcześnie a temperatury nie sprzyjają przesiadywaniu na zewnątrz.. zapewniam was że z brakiem gości na parkiecie nie będzie problemu i to od samego początku imprezy! Osobiście nie rozumiem ludzi którzy (w szczególności latem) przychodzą na wesele nie dla pary młodej ale żeby posiedzieć na polu, pogadać z rodziną, pospacerować, przesiedzieć pół imprezy na ławeczkach/pod altanką/na placu zabaw. Na letnich weselach jest to nagminne zjawisko! 

- nie ma problemu z terminami-póki co wesela o tej porze roku nie są w Polsce aż tak popularne, biorąc ślub w listopadzie możemy przebierać w ofertach fotografów, kamerzystów, zespołów, oraz oczywiście sal weselnych,

- krótki czas oczekiwania na wolny termin w lokalach, tak na prawdę jeśli tylko chcecie lub macie potrzebę wesele w listopadzie da się zorganizować w kilka miesięcy, tak jak pisałam wyżej nie będzie problemu ze zgraniem obsługi i lokalu

- oszczędność finansowa, nam udało się zaoszczędzić kilka tysięcy, może niewiele ale jeśli ktoś liczy się z finansami jest to bardzo dużo, przykładowe zniżki ze względu na ten miesiąc jakie nam proponowano: w lokalach od 10zł do 20zł za osobę, orkiestra do 500zł, kamerzysta/fotograf podobne kwoty, nas to nie dotyczyło ale na pewno można dostać zniżkę na oprawę muzyczną ślubu, wypożyczenie samochodu czy dekorację sali, wszystko zależy od firmy, ale pamiętajcie kto pyta nie błądzi :)

- Może to błahe i naszych gości raczej nie dotyczyło ale... w listopadzie łatwiej dostać urlop, lato to w wielu firmach szczyt sezonu, nie od dziś wiadomo że niektóre firmy nie chcą dawać swoim pracownikom urlopu w tym okresie, w listopadzie natomiast wręcz przeciwnie- wysyłają na urlop ponieważ nie ma zbyt wiele pracy (to oczywiście w zależności od firmy). Goście mogą sobie pozwolić na wzięcie kilku dni urlopu żeby spokojnie odsapnąć po weselu lub skorzystać z poprawin jeśli takie organizujecie :)

- Lato to również okres wakacyjny - co jeśli ktoś z gości ma od dawna wykupioną wycieczkę do ciepłych krajów ? :) W listopadzie nie mamy tego problemu :)

- Kolejny aspekt odnośnie terminu letniego, co jeśli ktoś z rodziny w tym samym dniu będzie miał inne wesele/imprezę rodzinną ? W końcu to szczyt sezonu ! Kogo wybierze? W listopadzie mamy raczej zerowe prawdopodobieństwo zdublowania terminów :)



Minusy:
- musimy zadbać o okrycie wierzchnie, oczywiście z długim rękawem, w lecie element ten przeważnie nie jest konieczny, ale pamiętajcie pogoda lubi płatać figle, ja nawet latem zapewne kupiłabym/wypożyczyła coś dla bezpieczeństwa :) Żakiecik/sweterek/płaszczyk to oczywiście dodatkowy koszt, w moim przypadku było to tylko kilkadziesiąt (dokładnie nie pamiętam ok 30-50zł) żakiecik miałam uszyty na miarę, nowiutki ale wypożyczony - po ślubie oddałam go do salonu stąd niska cena :)

- nieco droższe kwiaty, co prawda nie mam porównania z cenami letnimi ale pan który dostarczał nam kwiaty od razu uprzedził że poza sezonem są nieco droższe - nie rozmawialiśmy o konkretnych kwotach więc nie wiem czy różnica była aż tak znacząca

- narzekanie gości,  "listopad? zimno ciemno ponuro, taki smutny miesiąc, dlaczego akurat wtedy?" coś czego w zupełności nie powinniście brać pod uwagę, nam po weselu prawie każdy przyznał że pogoda nie miała żadnego znaczenia i bawili się świetnie!



Cóż temat naszego terminu został raczej wyczerpany, podsumowując obydwoje jesteśmy bardzo zadowoleni że wybraliśmy ten miesiąc, że wybraliśmy dokładnie tą datę. Nie uwierzycie z iloma pozytywnymi reakcjami spotykaliśmy się opowiadając o tej zbieżności, ile gości było wręcz pod wrażeniem widząc naszą magiczną tabliczkę na weselu :) Cóż mogę powiedzieć że 14.11.2015r. spadł nam w kalendarz z nieba ! :)

Mam nadzieję że zainteresowane osoby dotrwały do końca i jeśli tylko miały wątpliwości co do ślubu w listopadzie, to zostały one rozwiane :)

Do następnego ! :) Ściskam was mocno przyszłe panny młode-cudowny czas przed wami :)

________________________________________________________________________________
Zapraszam na:
snapa: czekoladka93
Instagram - KLIK
Fanpage paznokciowy - KLIK
Fanpage mojego sklepu - KLIK
Do mojego sklepu z artykułami do stylizacji paznokci - KLIK
Kanał na YouTube - KLIK

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz